Eine freie Initiative von Menschen bei mit online Lesekreisen, Übungsgruppen, Vorträgen ... |
| Use Google Translate for a raw translation of our pages into more than 100 languages. Please note that some mistranslations can occur due to machine translation. |
Translations:Manfred Klett: Von der Agrartechnologie zur Landbaukunst/1086/pl
W oborze boksowej, na głębokiej ściółce z pełnym odchodem lub w oborze uwiązowej odbywa się codzienne, względnie wielokrotne w ciągu dnia usuwanie obornika za pomocą popychacza. Część gnojówki odprowadzana jest osobno. Pozostała część trafia jako mieszanina obornika, podściółki i gnojówki na zlokalizowane w pobliżu obory tymczasowe składowisko. Tu — już po krótkim czasie składowania — uruchamiają się fazy 1 i 2: ogrzewanie i przewietrzanie, a wraz z nimi niekontrolowane procesy rozkładu ze stratami substancji. Ze składowiska pośredniego obornik stały trafia albo do dalszego kompostowania w polowych pryzmach, albo bezpośrednio na kompost. W obu przypadkach fazy 1 i 2 uruchamiają się na nowo, z kolejnymi ubytkami substancji. Aby je ograniczyć do minimum, należy na nowo przemyśleć i na nowo zastosować sprawdzoną od dawna metodę obornika układanego w stosy. Niezbędna jest tu jednak nieprzepuszczalna płyta betonowa z obwodowymi rynnami odwadniającymi dla gnojówki i wody deszczowej. Świeży obornik powstający każdego dnia w zagłębieniu należy jak najszybciej — ładowaczem czołowym z widłami do obornika — zbierać i układać porcjami obok siebie na szerokość płyty gnojowiskowej. Precyzja pracy ma tu zasadnicze znaczenie. Przed pierwszym rzędem układa się drugi, trzeci i kolejne. Tymczasem rząd pierwszy, drugi i następne ogrzewają się, tak że w tej samej kolejności można porcjami układać drugą warstwę, a następnie trzecią i czwartą, aż do maksymalnej technicznie osiągalnej wysokości. Gdy zostaje ona osiągnięta przy pierwszym rzędzie, można przystąpić do pierwszej warstwy przyległej partii. W ten sposób stos narasta stopniowo na całą szerokość i pełną długość. Pod ciśnieniem zalegających warstw fazy ogrzewania, odgazowania i nawilżania przebiegają szybko i niepełnie, kończąc się w fermentacji. W taki oto sposób w fachowo ułożonym obornikowym stosie zachodzą te same procesy co w oborze na głębokiej ściółce. Niemniej straty substancji — około 20% — są wyższe niż w oborze głębokościółkowej, ze względu na allstronne wystawienie na działanie powietrza zewnętrznego. Rozkład postępuje szybciej na niemal pionowych ścianach bocznych i na powierzchni, co widoczne jest między innymi w pojawianiu się kapeluszy grzybów.






