Eine freie Initiative von Menschen bei mit online Lesekreisen, Übungsgruppen, Vorträgen ... |
| Use Google Translate for a raw translation of our pages into more than 100 languages. Please note that some mistranslations can occur due to machine translation. |
Translations:Manfred Klett: Von der Agrartechnologie zur Landbaukunst/1417/pl
W poszukiwaniu rośliny, która przez własne procesy życiowe jest zdolna do wytworzenia w sobie «właściwego wzajemnego oddziaływania między kwasem krzemowym a potasem, nie wapniem», badanie duchowe wskazuje na mniszka lekarskiego (Taraxacum officinale).[1] «Der unschuldige, gelbe Löwenzahn, wo er in einer Gegend wächst, ist er eine außerordentliche Wohltat. Denn er ist der Vermittler zwischen der im Kosmos fein homöopathisch verteilten Kieselsäure und demjenigen, was als Kieselsäure eigentlich gebraucht wird über die ganze Gegend hin. Er ist wirklich eine Art Himmelsbote.» (Niewinny, żółty mniszek, tam gdzie rośnie w jakiejś okolicy, jest niezwykłym dobrodziejstwem. Jest bowiem pośrednikiem między kwasem krzemowym rozproszonym w kosmosie subtelnie i homeopatycznie a tym, czego jako kwasu krzemowego naprawdę potrzeba w całej tej okolicy. Jest naprawdę rodzajem posłańca niebios.)[2] Mniszek jest ewolucyjnie predysponowany do tego, by «we właściwy sposób» przyciągać «kwas krzemowy» «z całego kosmicznego otoczenia». «Denn die Kieselsäure müssen wir in der Pflanze drin haben. Und gerade in Bezug auf die Kieselsäureaufnahme verliert die Erde im Lauf der Zeit ihre Macht. Sie verliert sie langsam, daher bemerkt man das nicht.» (Kwas krzemowy musimy mieć w roślinie. I właśnie w odniesieniu do pobierania kwasu krzemowego ziemia traci z biegiem czasu swoją moc. Traci ją powoli, dlatego tego nie zauważamy.)[3] Ten kwas krzemowy «ma największe znaczenie dla wzrostu






