Eine freie Initiative von Menschen bei mit online Lesekreisen, Übungsgruppen, Vorträgen ... |
| Use Google Translate for a raw translation of our pages into more than 100 languages. Please note that some mistranslations can occur due to machine translation. |
Translations:Manfred Klett: Von der Agrartechnologie zur Landbaukunst/169/pl
Oba te nurty dopiero w czasach pochrześcijańskich wtopiły się w ogólne życie kulturowe. Jednakże tu i ówdzie długo jeszcze zachowywały się gdzieniegdzie w przesunięciu czasowym w najczystszej przeciwstawności. Pewien przykład z własnych przeżyć może to rozświetlić: W Afryce lat trzydziestych XX wieku żyły w dzisiejszej Tanzanii w rejonie Kilimandżaro, w bliskim sąsiedztwie przestrzennym, zachowując swe plemienne obyczaje, ludy Bantu i Masajów. Ci ostatni, lud hamicki, wiedli koczowniczy żywot ze swoimi stadami zebu pośród dzikiej przyrody, w sąsiedztwie lwa, słonia, bawoła i innych. Ochronę dla człowieka i stada dawały w nocy obozy otoczone kolczastymi zaroślami (tzw. „kraale"); pożywienie stanowiło mleko i krew byków zebu oraz korzenie pewnych dziko rosnących roślin jako składniki diety. Oto stał on — pasterz, płótno zarzucone na ramię, lekko oparty na włóczni, tarcza z bawolich skór przyciśnięta do boku, wysoki, o szlachetnych rysach twarzy, spokojny jak kolumna w pełnym żarze słońca, z poważno-marzycielskim wzrokiem skierowanym w dal, z gromadą trzody wokół — zwracał się ku przybyszowi, przelotne pozdrowienie, poza tym żadne pytanie, żadne słowo. Masajowie w owych czasach odrzucali wszelką cywilizację, wszelkie kształcenie szkolne. Żyli wpleceni w przyrodę ze świadomością sięgającą wstecz w łańcuch przodków.






